Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studium SKM 2005. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studium SKM 2005. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 stycznia 2020

Dlaczego potrzebne jest aktualne studium SKM-ki?


Jak podaje Portal Kujawski,  "zastępca prezydenta Bydgoszczy Iwona Waszkiewicz jest zdania, że na razie wstrzymać powinniśmy się tworzeniem nowego studium inwestycyjnego dla SKM i skupić się na czymś co powstało już w przeszłości."

W tym momencie warto przypomnieć czym jest studium wykonalności dużego projektu transportowego i dlaczego potrzebne  jest aktualne studium SKM-ki.

Studium to jest, mówiąc w dużym uproszczeniu, dokumentacja, w której opisuje się i analizuje się potrzeby transportowe mieszkańców, stan infrastruktury, definiuje się docelowe parametry systemu transportowego, które chcemy uzyskać, analizuje się koszty które należy ponieść w poszczególnych wariantach, możliwe źródła finansowania. Na końcu tej analizy powinno się okazać, czy w takich warunkach możliwe jest uzyskanie zakładanych parametrów systemu przy nakładach finansowych jakie uznajemy za akceptowalne.

społeczna propozycja szynowego szkieletu sieci transportowej Bydgoszczy (strefa I - miasto)

Dlaczego studium sprzed ponad 10 lat nie nadaje się do wnioskowania w 2016 roku?


W tej chwili dysponujemy wstępnym Studium Wykonalności Szybkiej Kolei Miejskiej w Bydgoszczy sprzed 11 lat, dokładnie z 2005 roku. Można je pobrać tutaj. W tamtym dokumencie analizowano zupełnie inny system transportowy. Od tej pory:
  •  wykonano wiele inwestycji poprawiających współpracę potencjalnej SKM-ki z resztą systemu transportowego miasta;
  • powstało sporo nowych obiektów w obszarze odziaływania SKM-ki, generujących dodatkowy ruch (np ATOS, IKEA, TYCO Electronics gwałtowny rozwój PESA S.A. );
  • wzrosło zatłoczenie ulic, utrudniając przemieszczanie się samochodami zwłaszcza w osi wschód - zachód miasta, co poprawia atrakcyjność SKM-ki.
 Ponadto w studium sprzed 10 lat nie przeanalizowano rozwiązania zakładającego funkcjonowanie SKM-ki bydgoskiej jako integralnej części systemu transportowego aglomeracji, a to jest wariant zdecydowanie najbardziej uzasadniony ekonomicznie.

SKM-ka - komunikacja dla Bydgoszczy i aglomeracji, studium z 2005 roku nie zakładało powstania powiatów metropolitalnych.


Jeżeli w studium opieramy się na założeniu, że pociągi wyruszające z Osowej Góry w kierunku Fordonu zapełniają się wyłącznie mieszkańcami zachodnich dzielnic Bydgoszczy, to pomijamy kilka tysięcy mieszkańców Nakła i gmin zachodniej części aglomeracji, którzy w pewnej części również zainteresowani są przecież szybkim przedostaniem się na wschód Bydgoszczy, gdzie pracują lub studiują. Podczas gdy krakowska firma IMS wykonywała studium SKM-ki nie wiedziała, że uchwalona zostanie ustawa o powiecie metropolitalnym umożliwiająca gminom wspólne zarządzanie transportem zbiorowym.

 Gdyby w takich warunkach przygotowywane było studium SKM-ki w 2005 roku, to pierwszym z analizowanych wariantów byłby pociąg z Nakła do Fordonu. W tym układzie już  w Nakle pojawia się potok pasażerów, który na każdej stacji , przy każdym parkingu P&R wzbiera. Taka komunikacja jest uzupełniana pasażerami z Osowej Góry i jest znacznie bardziej opłacalna (czytaj wymagająca mniejszego poziomu dotacji) niż obecna komunikacja ucięta z obu stron na dworcu Bydgoszcz Główna.

Ponadto żaden z analizowanych w 2005 roku wariantów SKM-ki nie odnosił  się do takiego kształtu linii tramwajowej, który omija bardzo istotny z punktu widzenia wielu mieszkańców węzeł na Wiślanej. W okolicach tego węzła znajduje się przecież wiele masowych celów regularnych podróży: biurowiec Bydgosta, IKEA, iQor, Lucent.

Tramwaj do Fordonu bez obsługi Wiślanej, a więc IKEA, iQor, Lucent, Bydgosta zostały na boku.


Przebieg linii tramwajowej jaki zastosowano w Bydgoszczy uniemożliwia dotarcie tam pasażerom bezpośrednio tramwajem. Z ich punktu widzenia SKM-ką dojechali by do tych celów, a tramwajem nie. Takiego wariantu studium SKM-ki z 2005 roku nie brało pod uwagę. Jaki zatem wnioski można wyciągnąć z tego dokumentu sprzed 10 lat, opartego na pomiarach ruchu sprzed 10 lat?

Inne koszty eksploatacji autobusów szynowych.


Co więcej, zmieniły się przez te 10 lat koszty dostępu do linii klejowych dla lekkich autobusów szynowych, a nowoczesne pojazdy zużywają obecnie znacznie mniej paliwa niż ich odpowiedniki dostępne dekadę temu. Te czynniki także mają wpływ na ocenę obecnego potencjału i ekonomiki SKM-ki.

SKM-ka - zintegrowany system dowozu mieszkańców gmin do Bydgoszczy przy jednoczesnej poprawie oferty dla części bydgoszczan.


Po zbudowaniu linii tramwajowej obsługującej część Fordonu nie ma sensu rozważania SKM-ki jako głównej formy skomunikowania Fordonu z centrum Bydgoszczy, jak robiły to wszystkie wersje studium. Istnieje natomiast głęboki sens  przeanalizowania SKM-ki jako projektu rozpoczynającego się daleko w powiatach otaczających Bydgoszcz (między innymi w Nakle) i umożliwiającego docieranie pasażerom daleko wgłąb Bydgoszczy (w przypadku Nakła aż do Fordonu) przy użyciu istniejących linii kolejowych.

Nie budujemy linii kolejowej, wykorzystujemy istniejące.


To jest kolejna ogromna różnica pomiędzy obecnymi pomysłami na SKM-kę, a pomysłami analizowanymi w studium sprzed 10 lat. Wtedy zakładano budowę linii kolejowej , co powodowało duże koszty wariantów kolejowych.

SKM - alternatywa dla "pospiesznej" linii autobusowej stojącej w korkach.


Dzisiaj istnieje sens analizowania SKM-ki jako alternatywy dla pospiesznej linii autobusowej z Fordonu na zachód Bydgoszczy, która siłą rzeczy narażona będzie na opóźnienia związane ze staniem w korkach, których ta linia nie jest w stanie uniknąć. A przecież autobusowa linia W-Z także generuje koszty. Takiego porównania również można oczekiwać od profesjonalnie przygotowanego nowego studium.

Reasumując, posługiwanie się dzisiaj dokumentem studium z 2005 roku nie pozwala wysnuć logicznych wniosków. Wszystkie inne dokumenty analityczne i strategiczne odnoszące się w jakiejś części do problematyki SKM-ki, które powstały po 2005 roku mają zbyt niską wartość merytoryczną, żeby można je poważnie traktować. Ograniczają się najczęściej do zdawkowego przepisywania formułek o tym jaka to kolej jest droga i jak to niezmiernie niekorzystnie usytuowana w Bydgoszczy.

Warto zauważyć, że w ciągu wspomnianych 10 lat od przygotowania ostatniego studium SKM-ki w Bydgoszczy inne aglomeracje w Polsce zdobywały praktyczne doświadczenia związane z wykorzystaniem kolei do poprawy transportu w dojazdach do miasta i w długich podróżach odbywanych na terenie rozległych i zakorkowanych miast. To jest kolejna baza wiedzy, z której warto skorzystać. Coraz lepsze doświadczenia na tym polu ma nie tylko Warszawa i Trójmiasto, ale też Wielkopolska, Kraków czy Łódź. Szczecin wykorzystywał z powodzeniem pociągi podczas remontu ważnego mostu i buduje obecnie Szczecińską Kolej Metropolitalną.

U nas, w Bydgoszczy nie  udało się wykorzystać pociągów i istniejących linii kolejowych, żeby zmniejszyć uciążliwość dla mieszkańców wielomiesięcznych prac budowlanych w Fordonie, na Węźle Wschodnim czy Węźle Zachodnim.
Czeka nas jeszcze długotrwała przebudowa ulicy Grunwaldzkiej, która także będzie zakorkowana bardziej niż zazwyczaj. Czy ta sytuacja zmobilizuje nasze władze do podjęcia działań w celu poprawienia oferty transportu szynowego w tej strefie miasta i aglomeracji?


czytaj więcej: o potencjale SKM-ki.


Powiaty Metropolitalne jako jedno z głównych zadań mają służyć poprawie jakości systemów transportowych na terenie największych aglomeracji w kraju, bo tam ich brak jest szczególnie dotkliwy w związku ze stopniem zakorkowania arterii drogowych.
Przy biernej postawie władz Bydgoszczy w tej sprawie trudno jednak oczekiwać, że Powiat Metropolitalny, jeżeli nawet wokół Bydgoszczy powstanie, wypełni wspomniane wyżej zadanie.

Po słowach samej tylko pani prezydent Iwony Waszkiewicz w sprawie SKM-ki, można by jeszcze mieć nadzieję, że nie są one wyrazem intencji całego ratusza. Jednak bierność władz miasta w tej sprawie trwa już tyle lat, że można niestety przyjąć, że wspomniane słowa świetnie wpisują się w poprzednie działania, a raczej ich brak.



wtorek, 16 lutego 2016

Studum przypadku SKM Bydgoszcz [lepszy-transport-publiczny.org]

Witajcie. Dzisiaj chciałbym zachęcić Was do zapoznania się z analizą przypadku SKM Bydgoszcz wykonaną przez pana Artura Zawadzkiego, konsultanta do spraw transportu publicznego, autora szeregu analiz systemów transportowych. Pana Artura udało mi się zainteresować problematyką poprawy wykorzystania bydgoskiego węzła kolejowego w codziennym, aglomeracyjnym ruchu dojazdowym do pracy i szkoły do Bydgoszczy. Jego analizy zamieszczane są na stronie internetowej:

lepszy-transport-publiczny.org


Analiza bydgoskiej SKM-ki dostępna jest pod adresem: 
http://lepszy-transport-publiczny.org/przykladowe-analizy/skm-bydgoszcz/

Autor w swoim opracowaniu analizuje potencjał linii kolejowych pod kątem wykorzystania ich do usprawnienia transportu zbiorowego, szczególnie w zakresie pospiesznego transportu w osi Wschód - Zachód Bydgoszczy oraz w relacjach dowozowych z okolicznych gmin i powiatów.

Analiza Artura Zawadzkiego pozbawiona jest głównej wady, jaką obarczone są dotychczasowe opracowania eksperckie ograniczające się do analiz potencjalnego wykorzystania pociągów do ruchu wyłącznie wewnątrz miasta. Analiza jest bardzo celną w mojej ocenie próbą spojrzenia na bydgoski węzeł kolejowy jako na część zintegrowanego systemu transportu metropolitalnego.

Plan rozwoju sieci SKM (tą nazwę autor proponuje traktować jako Szybka Kolej Metropolitalna) Artur Zawadzki dzieli na 4 etapy rozwoju.

sieć SKM Bydgoszcz, grafika: http://lepszy-transport-publiczny.org/przykladowe-analizy/skm-bydgoszcz/


Serdecznie zapraszam do zapoznania się z  całym materiałem opublikowanym na stronie lepszy-transport-publiczny.org oraz do konstruktywnej dyskusji. Zachęcam także lokalne media do upowszechniania materiału źródłowego i zainteresowania problematyką lepszego wykorzystania kolei lokalną społeczność oraz władze Bydgoszczy i regionu.

Sprawa bydgoskiej SKM-ki jest przedmiotem gorących dyskusji w Bydgoszczy od wielu lat. W ostatnich dwóch latach dwukrotnie podjęta była inicjatywa części Radnych Miasta Bydgoszczy mająca na celu zamówienie profesjonalnego studium wykonalności dla bydgoskiej Szybkiej Kolei Miejskiej. Obie próby niestety nie zakończyły się sukcesem.

Równolegle toczy się obecnie proces tworzenia Metropolii Bydgoszcz. Na mocy nowej ustawy o powiatach metropolitalnych podpisanej kilka miesięcy temu przez prezydenta Andrzej Dudę , Bydgoszcz zaprosiła ponad 20 gmin otaczających rdzeń do współtworzenia Metropolii Bydgoszcz. Wiadomo, że jednym z najważniejszych zadań powiatów metropolitalnych ma być właśnie poprawa jakości transportu zbiorowego na terenach metropolii.

W związku z powyższym jeszcze bardziej zasadne wydaje się wykonanie profesjonalnego studium transportowego dla całego obszaru Metropolii Bydgoszcz, które stanie się podstawą do prac nad poprawą oferty transportu zbiorowego ze szczególnym wykorzystaniem kolei.


Bardzo dobrze by się stało, gdyby wreszcie studium transportowe wykonane zostało przez podmiot dostrzegający potencjał szybkiego transportu kolejowego. Sądzę, że opracowanie pana Artura Zawadzkiego nie pozostawia wątpliwości, że jest w tym zakresie sporo do zrobienia, a potencjał kolei wykorzystujemy obecnie w bardzo niewielkim zakresie. Mam nadzieję, że niniejsza publikacja zmotywuje do działania w sprawie SKM-ki wszystkie środowiska polityczne, samorządowe i społeczne w Bydgoszczy, aglomeracji i regionie. Czas jest sposobny. Dzięki unijnemu dofinansowaniu i ustawie o metropoliach możemy stworzyć naprawdę dobry system transportowy dla wszystkich gmin Metropolii Bydgoszcz. Gminy pozostające poza zasięgiem linii kolejowych także powinny zostać włączone do systemu transportu metropolitalnego poprzez rozszerzenie ofert "jedno biletowych" także na podmiejskich przewoźników autobusowych. Taki zintegrowany system sprawi, że docieranie do Bydgoszczy będzie szybsze, tańsze, a firmy będą w stanie pozyskiwać pracowników z większego obszaru niż obecnie. Jednocześnie wspomniane działania przełożą się na zmniejszenie korków w Bydgoszczy. Wygrają wszyscy.

P.S. Cały dokument Studium Szybkiej Kolei Miejskiej w Bydgoszczy z 2005 roku, które przywołuje w tekście autor możecie pobrać tutaj
Jest to ostatnie studium SKM-ki, które rzeczywiście pokazywało potencjał tego rozwiązania.


 

11 lat temu największą przeszkodą do wdrożenia SKM-ki był brak węzła przesiadkowego Bydgoszcz Wschód i ogromne koszty jego budowy, a także brak linii tramwajowej łączącej dworzec Bydgoszcz Główna z centrum miasta. Tak się składa, że te koszty już ponieśliśmy. Bydgoszcz Wschód oraz tramwaj na dworzec działają. 


Nowy Węzeł Wschodni umożliwia oczywiście obecnie sprawne przesiadki pomiędzy pociągami jadącymi z kierunku Fordonu linią kolejową nr 209,  a tramwajami poruszającymi się wybudowaną estakadą. Przesiadki są wygodne, infrastruktura węzła wyposażona jest w windy i wygodne dojścia na przystanki tramwajowe i autobusowe.

Linia tramwajowa do dworca Bydgoszcz Główna działa od kilku lat. W 2015 podniósł się dodatkowo komfort przesiadek z pociągów na tramwaje dzięki zbudowaniu nowego dworca i kompleksowemu remontowi peronów, tunelu, budowie wind i ruchomych schodów.

Bydgoszcz Główna, grudzień 2015

W tej sytuacji oczywistym krokiem wydają się dalsze działania do lepszego wykorzystania kolei w aglomeracyjnym ruchu dowozowym pasażerów do Bydgoszczy. Stąd zachęcamy do promowania tej idei wśród polityków, samorządowców, decydentów, do których jesteście w stanie dotrzeć.