piątek, 10 lipca 2015

Nowe siedziska na stadionie Chemika, czyli pudrowanie niefunkcjonalnego trupa.

Jak podaje portal bydgoszcz.naszemiasto.pl , stadion Chemika doczeka się wymiany niespełna tysiąca krzesełek.
Trudno powiedzieć czy śmiać się czy płakać. Trybuny stadionu Chemika są oddalone od murawy na odległość ponad 20 metrów. Trybuny są płaskie i nawet osobom siedzącym wyżej brak perspektywy tak koniecznej do śledzenia budowanych na boisku akcji. W takich warunkach oglądanie spotkań piłkarskich nie jest przyjemnością. Taki stadion nigdy nie będzie miał dobrego klimatu, nie będzie przyciągał dużej ilości kibiców, choćby te fotele były obite skórą lub zrobione ze złota.

stadion Chemika Bydgoszcz; odległość kibiców od linii bocznej oraz pola karnego

Najważniejsze wydarzenia mające miejsce pod obiema bramkami widzowie oglądają z odległości 70-80 metrów. Nowoczesne trybuny wyglądają zupełnie inaczej. Trybuny usadowione są w bezpośredniej bliskości murawy, a już pierwsze rzędy wyniesione są na 1,5 -2 metry nad poziom murawy. Przykład takiej architektury stanowią choćby stadiony w Gliwicach, Gdyni, czy nie sięgając nawet tak daleko w pobliskim Janikowie:

stadion Unii Janikowo

Trudno ocenić remont stadionu Chemika o takiej bryle jako działanie racjonalne. Pieniądze zainwestowane w nowe siedziska i betonowe wylewki naprawcze będą powodem, żeby nie ruszać tego obiektu przez kolejne lata. Szkoda.
Można było przeprowadzić modernizację obiektu zupełnie inaczej, w etapach i bez wielkich jednorazowych inwestycji.

W pierwszym etapie można zbudować centralny, 40-metrowej długości fragment nowoczesnej, zadaszonej, wysokiej trybuny południowo-wschodniej i przesunąć boisko w kierunku tej trybuny o 15 metrów. Trybuny budowane z prefabrykatów nie są drogie, jeżeli nie planuje się zagospodarowania kubatury powstałej pod spodem.

stadion Chemika Bydgoszcz, przebudowa I etap


Na takiej trybunie komfortowo mogłoby spotkania oglądać kilkaset osób. To zupełnie wystarczająca ilość jak na obecne potrzeby. Koszt tego teapu inwestycji nie powinien przekroczyć kilku milionów złotych. W przyszłości można by pod tą trybuną urządzić pomieszczenia klubowe i szatnie zawodników.

Północno zachodnią trybunę można by zburzyć. Dzięki przesunięciu boiska o 15 metrów, nawet przy pozostawieniu 30-metrowej rezerwy terenu na docelową trybunę północno-zachodnią można by sprzedać tereny (prawie hektarowa działka) lub zagospodarować w inny sposób na cele sportowe lub rekreacyjne.

usytuowanie trybun stadionu po przebudowie

W drugim etapie można by dokończyć budowę trybuny południowo-wschodniej, a jeżeli zostanie wygenerowane takie zapotrzebowanie, to w przyszłości, w trzecim etapie zbudować trybunę północno zachodnią. Taki obiekt mógłby dysponować 3-4 tysiącami wygodnych, zadaszonych miejsc na trybunach i być naprawdę ładnym, kameralnym obiektem, służącym popularyzacji i rozwojowi piłki w mieście.

Niestety kolejna inwestycja odbywająca się w Bydgoszczy sprowadza się do pudrowania trupa. Nie da się tego inaczej nazwać. Brak wyobraźni kolejny raz powoduje, że przynajmniej na kilka lat zablokowana zostanie możliwość racjonalnej przebudowy obiektu. Kiedy docierają do mnie takie newsy, to po prostu wstyd mi, że mieszkam w mieście zarządzanym przez ludzi o tak wąskich horyzontach myślowych. Dla mnie ten remont, czy jak go tam nazwać, to po prostu dramat. Nie ukrywam, że moja sympatia jest po stronie Zawiszy, ale uważam, że w Bydgoszczy powinno funkcjonować kilka dobrze zorganizowanych klubów szkolących młodzież na wysokim poziomie i mających solidne zespoły seniorskie na dobrym ligowym poziomie. Brak nowoczesnego obiektu na Chemiku powoduje, że nigdy nie powstanie tam poważny klub piłkarski.
Plastikowe foteliki na trybunie zaprojektowanej w latach PRL-u nic nie zmienią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz