Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obwodnica Inowrocławia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obwodnica Inowrocławia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 maja 2017

Obwodnica Inowrocławia. Czy krajowe władze PIS po prostu nie chcą jej dokończyć?

Obwodnica Inowrocławia na kierunku Poznań - Gniezno - Toruń jest już prawie gotowa.

Dalsza część obwodnicy w kierunku D25 w kierunku Bydgoszczy i Koszalina miała zapewnione finansowanie, ale okazuje się, że brakuje 4 milinów złotych.

W tej sprawie poseł Krzysztof Brejza wypowiedział się dla mediów:

http://inianie.pl/konferencja-posla-krzysztofa-brejzy-w-sprawie-obwodnicy/


W skali całego przedsięwzięcia jest to zaledwie 1% (jedna setna) część kosztów. Gdyby inwestycja miała zostać wstrzymana, to byłby to szczyt niegospodarności.





1% koszów , a 50% korzyści.


Istnieją szacunki, że ruch w kierunku Bydgoszczy stanowi około 50% tranzytu przez Inowrocław. Oddanie obwodnicy w kierunku Torunia zmniejszy ruch tranzytowy przez Inowrocław, ale niestety prawdopodobnie tylko o połowę. Ciężarowe pojazdy zmierzające na północ w kierunku Bydgoszczy i Koszalina także niszczą nawierzchnię ulic Inowrocławia i są źródłem zanieczyszczeń tej uzdrowiskowej miejscowości. Dlatego ważne jest dokończenie obwodnicy i znalezienie tego brakującego 1% finansowania. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że skala korzyści jakie odniesie Inowrocław i jego mieszkańcy jest w tym przypadku niewspółmiernie duża do brakującej kwoty 4 milionów PLN.
Nie ulega też wątpliwości, że dokończenie obwodnicy Inowrocławia znacznie poprawi jakość całego systemu dróg krajowych w regionie, umożliwiając naprawdę szybkie dostanie się z obszarów położonych na południe od Inowrocławia do Bydgoszczy, gdzie jest sporo pracy dla młodych ludzi. Ta inwestycja rzeczywiście może przyczynić się do poprawy zintegrowania regionu.

Jeżeli krajowe władze nie potrafią zapewnić brakującego finansowania tej inwestycji to oznacza, że po prostu nie chcą zrealizować tej inwestycji, a finansowanie przeznaczone na II etap Inowrocławia zamierzają przesunąć na inwestycje w innej części kraju. 4 miliony w skali wielomiliardowego budżetu na rozbudowę systemu dróg w Polsce to po prostu grosze.

To jest świetne pole do współpracy wszystkich polityków i samorządowców z regionu, z Torunia, z Bydgoszczy, z Inowrocławia i całej reszty. Czysty i dobrze rozwijający się Inowrocław jest potrzebny całemu regionowi. Ale czy u nas słowo współpraca jest w ogóle rozumiane przez polityków?

A może ktoś w kuluarach dogadał się już na co zostanie przesunięta  kwota z II etapu obwodnicy Inowrocławia?

czytaj też:
http://mikolajgluszkowski.blogspot.com/2015/09/budowa-ii-etapu-obwodnicy-inowrocawia.html

piątek, 4 września 2015

Budowa II etapu obwodnicy Inowrocławia


II etap budowy obwodnicy Inowrocławia ma połączyć drogę DK25 z kierunku Bydgoszczy z budowanym obecnie odcinkiem obwodnicy Inowrocławia (od drogi DK15 z Gniezna do drogi DK15 w kierunku Torunia).


Projekt ten jest całkowicie przygotowany do realizacji od strony formalnej. Z powodu braku pieniędzy został podzielony na dwie części. Obecnie realizowany jest fragment obwodnicy w ciągu DK15 (Gniezno - Inowrocław - Toruń) . Realizacja odcinka stanowiącego przedłużenie obwodnicy do drogi krajowej DK25, czyli wylotu na Bydgoszcz, została wstrzymana do czasu znalezienia finansowania tej części inwestycji.
Obecnie czekamy na zatwierdzenie przez rząd nowego programu budowy dróg, w którym wspomniana inwestycja została umieszczona.


pełna mapka budowy dróg, autor: Igor Selmaj



Wydaje się całkowicie uzasadnione oczekiwanie, że pieniądze zaoszczędzone na przetargach S5 , a jest to około 1,5 miliarda zł, pomogą podjąć szybką decyzję o dokończeniu obwodnicy Inowrocławia.

W Inowrocławiu często słychać głosy, że realizacja obecnie rozpoczętego odcinka obwodnicy na Toruń rozwiąże tylko część (około 50%) problemów związanych z obecnością tranzytu, a więc ciężkich pojazdów na ulicach Inowrocławia. Miasto to usiłuje wykorzystywać swoje walory wypoczynkowe, ale uciążliwy ruch tranzytowy utrudnia to zadania. Bez dokończenia obwodnicy w kierunku Bydgoszczy znaczna część TIR-ów będzie ulicami Staszica i Dworcową nadal zmierzała w kierunku Bydgoszczy i dalej Koszalina oraz w przeciwnym kierunku na Konin.

Dlatego ważne jest jak najszybsze rozpoczęcie tej inwestycji.  Potrzeba zdecydowanego wsparcia politycznego koniecznego do zatwierdzenia tej decyzji.

Niestety projekt ten nie jest doskonały. Węzeł, który ma łączyć drogę DK25 z Bydgoszczy z planowaną obwodnicą Inowrocławia zaprojektowany został na południe od przejazdu kolejowego na DK 25, wskutek czego pojazdy zmierzające w kierunku obwodnicy będą zagrożone staniem na przejeździe kolejowym. Powyższy problem ilustruje mapa planowanego węzła udostępniona na osmapa.pl


planowany sposób włączenia obwodnicy Inowrocławia w DK25 w kierunku Bydgoszczy

Przejazdy kolejowe z zaporami powinny w miarę możliwości znikać z dróg krajowych. W wielu miejscach buduje się wiadukty drogowe by likwidować potencjalne punkty kolizji pociągów z pojazdami samochodowymi. Szkoda, że nie wzięto pod uwagę tego postulatu i nie zaprojektowano węzła obwodnicy na północ od wspomnianego przejazdu kolejowego.
Wiadukt drogowy w ciągu obwodnicy nad "węglówką" jest oczywiście zaplanowany, zatem nie dokładając do projektu kolejnego wiaduktu uniknięto by niefortunny punkt potencjalnych opóźnień i kolizji . Szkoda. W tej chwili najważniejsze, by finansowanie pełnej obwodnicy zostało zatwierdzone.

Kolejny przejazd kolejowy w Nowej Wsi Wielkiej.


Kolejnym uciążliwym dla kierowców miejscem na trasie między Bydgoszczą a Inowrocławiem jest przejazd kolejowy w Nowej Wsi Wielkiej. Co ciekawe, w Nowej Wsi Wielkiej zbudowano wiadukt (obecnie remontowany), ale na drodze prowadzącej do bazy paliwowej Orlenu w ciągu drogi gminnej. W ciągu drogi krajowej brak wiaduktu. Drogą DK25 w Nowej Wsi Wielkiej przemieszcza się dziennie kilkanaście tysięcy pojazdów, które zagrożone są staniem przed opuszczonymi szlabanami. Dziwne, że rozwiązaniem tego problemu nie zajmują się w zasadzie żadni politycy. Brak lobbingu w tej sprawie powoduje, że problem nie będzie rozwiązany w najbliższych latach. Nawet przed wyborami parlamentarnymi nie słychać nic o planach związanych z budową obwodnicy Nowej Wsi Wielkiej, która ułatwiłaby podróże do Bydgoszczy tysiącom mieszkańców Inowrocławia i południowo-zachodniej części regionu.

Kierowców jadących do Bydgoszczy z kierunku Inowrocławia czekają zatem możliwe opóźnienia na przejazdach kolejowych w Sławęcinku i Nowej Wsi Wielkiej oraz dodatkowo korki tworzące się w godzinach szczytu pomiędzy Brzozą a Stryszkiem. Ten ostatni odcinek nie ma wystarczającej przepustowości, by w godzinach szczytu zapewnić płyną jazdę. Jest to jeden z niewielu odcinków w regionie tak mocno przeciążonych, o którego przebudowie nie mówi się praktycznie nic.

dobowe natężenie ruchu na drogach krajowych w regionie

Tak nie powinno wyglądać drogowe połączenie istotnego ośrodka miejskiego ze stolicą regionu, będącego największym w regionie rynkiem pracy i usług.O wspomnianym problemie pisałem w lutym 2015 roku.

czytaj więcej: DK25 Stryszek - Brzoza to 22680 pojazdów na dobę